Dzien#7,8: Targu Mores, Brasov

IMG_0962

Wczoraj wstaliśmy wcześniej, aby jak najszybciej wsiąść do autobusu i rozpocząć podróż do Brasov z postojem w Targu Mures, gdzie mieliśmy pojeździć. Kiedy dojechaliśmy na miejsce całe, zmęczone dniem poprzednim towarzystwo, jednogłośnie uznało że ma większa ochotę pójść na basen niż na rolki. Po kilku godzinach wypełnionych chilloutem na ręczniku przeplatanym z orzeźwiającymi kąpielami w basenie, poszliśmy zaliczyć łamaną poręcz, na której poszło kilka fajnych tricków. Następnie udaliśmy się na zakupy do supermarketu, aby z pełnym zaopatrzeniem rozpoczęliśmy kilkugodzinny melanż w autobusie.

IMG_1002
Do ostatecznego celu naszej podróży, dotarliśmy późnym wieczorem. Brasov to bardzo ładne górskie miasteczko w środkowej Rumunii, w którym udało nam siê znaleźć kilka ciekawych spotów i nagrać kilka klipów.
Teraz jedziemy autokarem do stolicy Rumunii, Bukaresztu, w której czeka na nas mnóstwo spotów i dzisiejszy melanż w jakiejś chacie z basenem – nie możemy się doczekać :) W kontakcie!

Dzień#4,5,6: Hundoara, Deva, Cluj-Napoca

IMG_0907

Yo!

Przez ostatnie kilka dni nie udało mi się dodawać żadnych updatów, co było wynikiem skrajnego braku czasu oraz mojej „jednodniowej grypy”, która dojechała mnie chyba z czystego przemęczenia. Nie będę się zbytnio rozpisywał, bo Balu w „What’s up on tour#2” przekazał wam prawie wszystko. Dodam tylko że ta kopalnia soli naprawdę miażdży, zresztą obadajcie fotki.

38839_135935696443560_117211811649282_166789_2132665_n

Dziś mieliśmy pierwszy cały dzień bez deszczu! Byliśmy na rolkach do 1 w nocy, zaliczyliśmy kilka HC spotów a całą sesyjkę zakończyliśmy mistrzowskim nightsession na idealnych murkach, które są jakieś 100m. Od naszego hostelu. Kilka godzin wcześniej uskuteczniliśmy krótką ucieczkę na rolkach przed kanarami, którzy bardzo ostro chcieli wyegzekwować od nas dokumenty, nie tym razem panowie;) Ogólnie dzień mega na plus. Teraz chillujemy w hostelu aby jutro o 8 rano wyruszyć dalej. W kontakcie!

Dzień#2,#3: Sibiu

IMG_0724

Na miejscu byliśmy około 2 w nocy, ekipa przywitała nas bardzo ciepło i mimo ogromnego zmęczenia długą podróżą mieliśmy ochotę spędzić kilka godzin chillując ze wszystkimi w naszym „magic garden”. Posiadówka nie trwała jednak przesadnie długo bo chcieliśmy się wyspąć, aby nazajutrz… przywitał nas deszcz. Dramatu nie było bo nasz „magic garden” ma wiatę, a cała rolkowa europa ma sposoby na to jak radzić sobię z nudą ;) Po kilka godzinach chillu wybraliśmy się na pobliski, niezbyt rewelacyjny skatepark, aby odbyć morderczo męczące session. Po obiedzie i zakupach wróciliśmy na skatepark aby rozegrać małe jam session, w którym do wygrania była torebka jakiejś drogocennej holenderskiej przyprawy. Szczęśliwym zwycieżcą został Antony Pottier.

IMG_0721

Kolejnego dnia rano po raz kolejny okazało się że pada. Nie będe się tu rozpisywał, bo tego dnia nic ciekawego się nie działo. Zakupy, chill, grill do rana.

What's up on WE TOUR?#1: Mihai Militaru

mili

Wassup everybody! Dziś mieliśmy jechać pojeździć do Hunedoara, ale znowu pada. Dzień 3 touru skazał nas na pobyt w hostelu, także to odpowiedni czas na mały update. Stop w Pitesti był dobrym startem touru. Wszyscy dobrze jeździli na lokalnym skateparku, a później poszliśmy na basen. W międzyczasie poszedłem na spot na którym chciałem trochę pojeździć. Następnie uderzliśmy do Valcea, gdzie mieliśmy kolejną sesyjkę na krótkiej poręczy gdzie Kessler wyjechał 450 royale. Wsiedliśmy ponownie do autobusu I po wielu postajach na dżojka w końcu dostarliśmy do Villa Teilor in Sibiu (gdzie teraz właśnie jesteśmy). Wieczorem ekipa z Polski dołączyła do We Tour. Witamy!

Wczoraj padało większą część dnia, więc zrobiliśmy sesyjkę na mini parku zrobionym przez BMXców, który jest jedynym krytym parkiem w całej Rumunii. Baloo postanowił zrobić małe zawody. Pottier miał zajawę I na spokojnie wygrał. Dzięki dla Royale BMX Crew za udostępnienie nam skateparku!

Atmosfera jest zajebista, ponad 30 osób jest ciągle gotowa do: imprezowania, jazdy, picia, pływania I jeszcze raz do impreszy! W ciągu tych 2 tygodni mamy czas na to wszytsko I mam nadzieję ze mamy też wystarczająco kasy:) Jeśli cie nie ma na tourze, możesz nas spotkać w Cluj w najbliższych dniach. Zaczynam teraz robić kolejny krótki edit. Sprawdzajcie nasze codzienne updaty. Peace!

_MG_3525

Dzień#1: Trip

IMG_0494

Z siedziby hedonskate.com udaliśmy się na dworzec kolejnowy w Katowicach, z którego mieliśmy pociąg do Rzeszowa. W stolicy Podkarpacia zatrzymaliśmy się na jedną noc w domu rodzinnym Mirka (hedonskate.com owner), który na ten czas dołączył do naszej ekipy. Po kilku godzinach spędzonych w pociągu, rodzice Mirka przywitali nas kolacją a następnie przygotowali dla nas grilla.

IMG_0542

Następnego dnia zebraliśmy się z łóżek nieco po 9. Szybka ogarniawka, śniadanko i kierowca już czekał na dole. Citroen Evasion, który po nas przyjechał, na pewno nie jest samochodem przeznaczonym do przewozu takiej ilości bagażu jaką posiadamy. 20 minut zajęło nam ułożenie wszystkich bagaży w taki sposób aby dało się „jako tako” przetrwać te kilka godzin podróży. “Te kilka godzin podróży”, o których wspomniałem, na nasze nieszczęscie przedłużyło sie do kilkunastu, a konkretnie do 15! Po tej wyczerpującej, pełnej wrażeń podróży, urozamaiconej m.in. kursem barką, czy podróżą polnymi drogami ze śladowymi ilościami asfaltu, dotarliśmy na miejsce.

Startujemy!

plakat_wetour

To już jutro! Ekipa hedonskate w składzie: Madej, Gufi, Radzik, Tomo wraz z naszymi przyjaciółmi (Marcin „Antena” Kopiec, Łukasz „Bidet” Malewski) wyrusza na WE TOUR! Chcecie być na bieżąco? Odwiedzajcie naszego bloga jak najczęściej!